Tomasz Adamek Vs O'Neil Bell - Katowice 19 Kwiecień 2008
19 Kwietnia podczas bokserskieg gali zorganizowanej przez KnockOut Promotion w Katowicach, dojdzie do walki o pozycję numer 1 w rankingu federacji IBF. Zawodnicy pragnący zdobyć tą pozycję to Polak Tomasz Adamek (IBF #3) i Amerykanin O'Neil Bell (IBF #7), którzy zmierzą się w 12-rundowej walce. Adamek (33-1, 22KO's) zatrzymał 15 ze swoich dotychczasowych rywali w trzech pierwszych rundach. Góral uchwycił pas WBC wagi półciężkiej 21 Maja 2005, kiedy to sędziowie orzekli jego zwycięztwo nad Paul'em Briggs'em. Następnie obronił tego tytułu dwukrotnie zanim nie uległ 3 Lutego 2007 Chad'owi Dawson'owi. Odkąd przeszedł do wagi junior ciężkiej, wygrał dwukrotnie bez porażki. Jest obecnie mistrzem tej wagi w federacji IBO. Tytuł ten zdobył 9 Czerwca 2007, kiedy to pokonał w siódmej rundzie, przez techniczny nokałt, Panamczyka Luisa Pinedę.
?Jestem bardzo podekscytowany na myśl o powrocie do mojej polskiej ojczystej ziemi na tą walkę przeciwko Bellowi" - powiedział Adamek. ?Bell jest bardzo dobrym bokserem, ale ja potrzebuję zwyciężyć tę potyczkę, by móc ponownie walczyć o tytuł. Nie pozwolę nikomu stanąć na mojej drodze?.
"Cała Polska będzie płakać" - źródło onet.pl.
Przegląd Sportowy/MS /12.03.2008 06:10
Przed rewanżową, zresztą przegraną walką z Jean-Markiem Mormeckiem, w sparingpartnera Larrego Slaytona rzucił... siekierą. Później podczas treningu zaginął w lesie i musiała go szukać policja. Mówi się też, że zdarza mu się nadużywać narkotyków, że jest nieobliczalny i ma problemy z psychiką. Jednak 33-letni O'Neill Bell to także - a może przede wszystkim - wyśmienity bokser.
Jeszcze w 2006 roku miał w domu trzy mistrzowskie pasy w wadze junior ciężkiej. Tak jak Evander Holyfield w 1988 roku. Co ciekawe, pierwszą walkę w zawodowym ringu Bell stoczył w 1998 roku właśnie z Holyfieldem. Tyle że Williamem Holyfieldem, czyli krewnym słynnego Evandera. Od tamtej pory do ringu wchodził 29 razy. 26 pojedynków zakończyło się jego zwycięstwem, a aż 24 rywali nie zdołało bijąc się z nim wytrwać do końca. Raz zremisował i dwa razy przegrał, ostatni raz prawie rok temu. We Francji pokonał go Mormeck i odebrał mistrzowskie pasy WBC i WBA. Od tamtej pory nie walczył. 19 kwietnia będzie się bił po raz drugi poza granicami USA. W katowickim Spodku zmierzy się z Tomaszem Adamkiem o prawo do walki o mistrzostwo świata IBF.
- Będę dobrze przygotowany, możecie być tego pewni. Już teraz sparuję z Bernardem Hopkinsem - mówi Bell. - Nie chcę składać żadnych wielkich deklaracji, ale coś mi podpowiada, że po walce cała Polska będzie płakać - dodał. (koniec)
Gala rozpocznie się walkami Krzysztofa Bieniasa (32-3, 12 KO) i Tomasza Bonina (38-2, 20 KO), które będą zakontraktowane na sześć rund. Następnie na ringu zobaczymy Rafała Jackiewicza (29-8-1, 16 KO), który stoczy walkę zaplanowaną na osiem rund. W kolejnej walce zmierzą się Andrzej Wawrzyk (9-0, 6 KO) i Marcin Najman (12-3, 9 KO) o tytuł Zawodowego Mistrza Polski w wadze ciężkiej. W kolejne dziesięciu rundowej walce zobaczymy rewanż pomiędzy Tomaszem Hutkowskim (10-0, 8 KO) a Blanchardem Kalambayem (3-5-2, 3 KO) o tytuł Młodzieżowego Mistrza Świata WBC w wadze junior-ciężkiej. Po tym pojedynku przyjdzie pora na jedną z dwóch walk wieczoru. Damian Jonak (16-0, 11 KO) skrzyżuje rękawice z Francuzem Cedrickiem Vitu (16-0, 6 KO) w obronie tytułu Młodzieżowego Mistrza Świata WBC w kategorii junior-średniej. Oczywiście w głównej walce wieczoru Tomasz Adamek (33-1, 22 KO) spotka się z O'Neillem Bellem (26-2-1, 24 KO) w eliminatorze do pasa IBF kategorii junior-ciężkiej.
Tomasz Adamek powiedział: Dłuższe milczenie z mojej strony, było zamierzone. Trwały bowiem konsultacje i uzgodnienia co do miejsca i terminu walki. Po ich zakończeniu mogę i ja potwierdzić - walczę w Katowicach 19. kwietnia. Plany miałem inne ale po wstępnej telefonicznej rozmowie z Piotrem Wernerem sprawy potoczyły się szybko. O'Neil Bell przyleci walczyć do Polski w związku z tym nie było sensu przygotowywać się w USA, po to by pózniej walczyć w Polsce. Martwi mnie tylko sprawa sparing partnerów. Bez solidnego treningu i solidnych sparingów nie mam co wychodzić do ringu. Galę boksu "Perfect boxing", która się odbyła 9. czerwca 2007 roku wspominam dobrze z wielu powodów. Mam nadzieję, że gala tegoroczna nie będzie gorsza dla mnie i dla fanów boksu w Polsce. Amerykańskie marzenia realizuję więc z przystankiem w Katowicach ale za to z kilkoma promotorami na raz. Tego jeszcze w mojej karierze nie było.