- Wasz Andrew Golota był lepszy niż Riddick Bowe i wiele innych gwiazd. To on powinien być mistrzem świata, królem wagi ciężkiej - mówi George Foreman, były mistrz świata w boksie.
- Gołotę nazywam "The men who would be a King" (Człowiek, który byłby królem - red.). Mógł być mistrzem świata, był lepszy niż Bowe, najlepszy na świecie. Co mu przeszkodziło? Chyba jego szalony temperament - dodaje Foreman.