Poważne kłopoty ma Rosjanin Roman Romanczuk, który miał wystąpić w wadze 91 kg w olimpijskim turnieju bokserskim w Pekinie. W środę w szpitalu we Władywostoku zmarł postrzelony przez niego mieszkaniec tego miasta Oleg Mieszkow. W stolicy Chin zamiast Romanczuka wystąpi w ringu Rachim Czakijew.
Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek we Władywostoku. W trakcie szamotaniny Romanczuk ciężko ranił w głowę młodego mężczyznę.
29-letniemu Romanczukowi (urodził się na Ukrainie), który ma w dorobku m.in. wicemistrzostwo świata (2005) i wicemistrzostwo Europy (2006), grozi do 15 lat więzienia.