Mnóstwo emocji na Wielkiej Gali Boksu w Stalowej Woli
Mnóstwo emocji przeżyli kibice, którzy zjawili się na wielkiej Gali Boksu w Stalowej Woli. W hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji pojawili się byli wspaniali polscy pięściarze, którzy razem z widownią podziwiali walki zarówno amatorów jak i zawodowców.
W stalowowolskiej hali zjawiło się dwa tysiące fanów boksu, którzy obejrzeli pięć walk. W tym pojedynek amatorów z udziałem pięściarzy z sekcji Feniks MOSiR Stalowa Wola, Pawła Wołoszyna i Roberta Warchoła. Główną walką wieczoru był pojedynek zawodowców w wadze średniej, Polaka Grzegorza Soszyńskiego i Niemca Steve'a Krokela, który wygrał znakomicie dopingowany przez publiczność nasz reprezentant.
Wcześniej pomysłodawca Gali, zorganizowanej z okazji 70-lecia Stalowej Woli, prezydent miasta Andrzej Szlęzak, wręczył w ringu pamiątkowe statuetki byłym bokserom Stali Stalowa Wola, podobnie jak zaproszonym byłym mistrzom olimpijskim, świata i Europy: Jerzemu Kulejowi, Marianowi Kasprzykowi, Zbigniewowi Pietrzykowskiemu, Leszkowi Drogoszowi, Andrzejowi Biegalskiemu, Henrykowi Średnickiemu. Koszt całej imprezy wyniósł 100 tysięcy złotych.
Więcej w środowym "Echu Dnia?.
źródło: www.echodnia.eu
PS. Sam jestem zawodnikiem Feniksu MOSiR Stalowa Wola i miałem wystąpić w pokazowej walce ale trener nie miał dla mnie równego i wagowo podobnego partnera :( Zawodnicy w kat. do 73 kg pokazali raczej słaby boks.