- W sportach siłowych zdobyłem już wszystko, co było do zdobycia. Teraz myślę o formule MMA lub K1 - wyznał "Super Expressowi" Mariusz Pudzianowski.
Mistrz Strong Man przez 10 lat trenował karate kyokushinkai, więc sporty walki nie są mu obce. Jednak w krwawym K1 wygrywa się nie tylko siłą, ale i sprytem.
- Wiadomo, na początku trzeba będzie zapłacić frycowe, ale nie od razu Kraków zbudowano - stwierdza siłacz.
MMA lub K1 są to niezwykle krwawe i brutalne walki w ringu. Dopuszcza się tam kopnięcia, jak i uderzanie zawodników, nawet gdy leżą na macie.