Kibice nie zobaczą już walki z udziałem wielokrotnego mistrza świata w sześciu kategoriach wagowych w boksie zawodowym Oscara de la Hoyi. 36-letni Amerykanin meksykańskiego pochodzenia ogłosił zakończenie sportowej kariery.
Bokser po raz ostatni walczył w grudniu ubiegłego roku. Przegrał wówczas przez techniczny nokaut z Filipińczykiem Mannym Pacquiao. To była jego czwarta porażka w siedmiu ostatnich walkach.
Jak tłumaczył swoją decyzję "nie byłoby w porządku w stosunku do moich fanów, gdyby przystępował do konfrontacji nie w pełni sił. Nie jestem już w stanie walczyć na najwyższym światowym poziomie".
De la Hoya, nazywany również "złotym chłopcem", chce teraz zaistnieć w boksie w inny sposób. "To moja pasja i jestem do niej stworzony. Zajmę się teraz rozkręceniem własnej firmy, która ma promować młodych zawodników" - zapowiedział.
Złoty medalista igrzysk olimpijskich w Barcelonie (1992) w zawodowym boksie stoczył 44 walki - wygrał 38, w tym 30 przez nokaut.