Jestem w końcowym etapie mojej kariery. Nie wiem czy to oznacza że zostało mi 3, 5, 10 lub 15 walk ale jedno wiem na pewno?to będzie najbardziej produktywna część mojej kariery. Poradziłem sobie z problemami które mnie prześladowały.
.Musiałem sobie odpowiedzieć na pytanie czy chce jeszcze trenować ciężko każdego dnia. Teraz jestem pewien że chce. Już nie chodzi o pieniądze. W ciągu mojej kariery zarobiłem ich dostatecznie dużo. Zdałem sobie sprawę że nie potrafię żyć bez walki. A ludzie którzy pytają się mnie czemu nie zakończę kariery w wieku 35 lat?może oni nigdy nie mieli nic takiego w życiu czemu poświęcili się w 100%. Po prostu proszę ich by zrozumieli że nie potrafię żyć bez walki. Więc proszę przestańcie dawać mi rady abym się poddał! Wiem jedno, kiedy przestanę walczyć część mnie na pewno umrze. Moja rekonwalescencja przebiega dobrze i przewiduje że pierwszą walkę stoczę na DREAM 9